Co klienci chcą wiedzieć przed wdrożeniem low-code? Sprawdź, czy masz podobne pytania

Jakie pytania warto zadać przed wyborem systemu low-code? Podczas BPC Roadshow Online zebraliśmy najczęstsze wątpliwości firm: o koszty, zakres automatyzacji i sens jednej platformy dla wielu procesów. Odpowiadamy z perspektywy wdrożeń – rzeczowo, precyzyjnie i z naciskiem na realne potrzeby decyzyjne.

 

System low-code może uprościć działanie firmy, ale zanim przejdziesz do wdrożenia, warto zatrzymać się na chwilę i zadać sobie kilka konkretnych pytań. Nie chodzi o technikalia, ale o decyzje, które realnie wpływają na finanse, efektywność i tempo rozwoju. Dobrze postawione pytanie potrafi oszczędzić miesiące pracy i dziesiątki tysięcy złotych.

 

Dłoń pisząca na klawiaturze, w drugiej ręce telefon. Na ekranie laptopa napis Low code platform

 

Poniżej znajdziesz zestaw tematów, które najczęściej pojawiają się przy wdrażaniu platform bez kodowania – i odpowiedzi, które pomagają działać świadomie.



*Dane pochodzą z prezentacji "Cyfrowa transformacja dokumentów bez programowania" z 27.05.2025 podczas webinaru BPC Roadshow Online.

Prelegentem ze strony LOGITO był Marcin Kandefer, dyrektor ds. wdrożeń.

 

Jakie cele możemy osiągnąć dzięki digitalizacji?



Firmy najczęściej oczekują uproszczenia i przyspieszenia 
obiegu dokumentówredukcji kosztów operacyjnych, lepszej kontroli nad budżetami oraz szybszego dostępu do danych. Chodzi nie tylko o eliminację papieru, ale o zwiększenie przejrzystości standaryzację działań. Dzięki automatyzacji firmy ograniczają ryzyko błędów i skracają czas realizacji procesów. Cyfryzacja wspiera też decyzje oparte na danych i ułatwia skalowanie działań. 

 

Jakie korzyści daje digitalizacja dokumentów?



Firmy oszczędzają czas
 (nawet kilka godzin tygodniowo na osobę), eliminują ręczne działania i ograniczają ryzyko błędów. Zyskują dostęp do danych w czasie rzeczywistym, z dowolnego miejsca. Możliwa jest także obsługa większej liczby spraw bez zatrudniania dodatkowych osób. Lepsze dane oznaczają trafniejsze decyzje. 

 

Jakie technologie stoją za platformami low-code, np. system LOGITO?



Nowoczesne systemy wykorzystują
 .NET Core, PostgreSQL i Vue 3.0. Działają przez przeglądarkę, są responsywne i dostępne w modelach on-premise, SaaS lub hybrydowym. Obsługują środowiska testowe i produkcyjne. Dzięki temu można je dostosować do dowolnej infrastruktury IT. 

 

Czym różni się cyfryzacja od transformacji cyfrowej?

 

Cyfryzacja polega na zmianie formy analogowej na cyfrową – np. papieru na PDF – bez modyfikacji samego procesu.



Transformacja cyfrowa to głębsza zmiana: obejmuje przebudowę procesów, komunikacji i podejmowania decyzji w firmie. Zakłada automatyzację, analizę danych i zwinność operacyjną. To nie tylko technologia, ale też zmiana organizacyjna.

Dłoń wskazująca wirtualny interfejs z ikonami nawiązującymi do transformacji cyfrowej przedsiębiorstwa

 

 

Gdzie możemy być za rok, dwa, pięć z systemem low-code?

 

System low-code powinien wspierać rozwój firmy w perspektywie kilku lat. Ważne, by umożliwiał łatwe wdrażanie kolejnych procesów i działów bez konieczności wymiany technologii. Dobre narzędzie skalowalnie dopasowuje się do wzrostu organizacji, rosnących wymagań lub nowych regulacji. Dzięki temu inwestycja nie traci na wartości, a firma nie musi zatrzymywać się w miejscu.

 

Czy wystarczy jedno narzędzie, czy musimy łączyć kilka systemów?

 

Firmy coraz częściej wybierają jedno zintegrowane narzędzie zamiast kilku rozproszonych systemów. Taka decyzja zmniejsza koszty utrzymania, upraszcza zarządzanie danymi i skraca czas wdrożenia nowych funkcji. System typu all-in-one pozwala pracować w jednym środowisku – bez konieczności ręcznego przenoszenia danych czy logowania się do różnych aplikacji. To rozwiązanie bardziej efektywne z punktu widzenia IT i biznesu.

 

Jakie funkcjonalności powinien mieć system low-code?

 

Firmy oczekują możliwości graficznego modelowania procesów w BPMN, integracji z systemami ERP i HR, obiegu dokumentów z obsługą KSeF oraz konfigurowalnych formularzy i ścieżek akceptacji. Ważna jest też możliwość zarządzania użytkownikami, rolami i uprawnieniami, a także monitorowanie przebiegu procesów. System powinien wspierać elastyczne zarządzanie zmianą – bez konieczności programowania. To pozwala szybciej reagować na potrzeby organizacji.


Dłonie piszące na klawiaturze laptopa, na pierwszym planie wirtualny interfejs z ikonami pokazującymi różne funkcjonalności systemu.

 

 

Czy dostawca zrozumie nasze potrzeby i pomoże je doprecyzować?



Dobry dostawca nie tylko wdraża system, ale aktywnie wspiera klienta na etapie analizy. Zadaje pytania, które pomagają precyzyjnie opisać cele i wymagania. Często wychwytuje nieefektywności w istniejących procesach i proponuje lepsze rozwiązania. To ważne, zwłaszcza gdy firma nie ma jeszcze ustandaryzowanych procedur.

 

Ile kosztuje wdrożenie platformy low-code i czy to się opłaca?



Zdecydowanie się opłaca. Koszt wdrożenia zależy od liczby procesów, integracji i skali organizacji, ale można zacząć od jednego obszaru i rozwijać system etapami. Wiele firm odnotowuje zwrot z inwestycji już po kilku miesiącach dzięki oszczędności czasu i redukcji błędów. Ważne jest, że model licencjonowania często obejmuje nie tylko wdrożenie, ale też wsparcie i aktualizacje. To pozwala lepiej zaplanować budżet.

 

Ile trwa wdrożenie systemu no/low-code?



Proste procesy – jak wnioski urlopowe – można uruchomić w 1–2 tygodnie. Obieg faktur z KSeF i integracjami to projekt na kilka tygodni. Na czas wdrożenia wpływa m.in. gotowość organizacji, jakość danych wejściowych i liczba integracji. Dobrze przygotowana analiza przyspiesza realizację.

 

Czy można tworzyć aplikacje bez programowania?



Tak, platformy low-code umożliwiają modelowanie procesów, konfigurację formularzy i raportów oraz definiowanie ścieżek akceptacji bez kodowania. Użytkownicy biznesowi mogą budować aplikacje samodzielnie, po krótkim przeszkoleniu. Kluczowe są znajomość narzędzia i myślenie procesowe. Dostawca wspiera konfigurację na starcie i przy bardziej zaawansowanych scenariuszach.

 



Które dokumenty można zdigitalizować?

 

Można zautomatyzować dokumenty finansowe (faktury, budżety, zamówienia), kadrowe (wnioski, delegacje, e-teczki), administracyjne (pisma, uchwały, umowy), a także dokumenty projektowe, marketingowe i wewnętrzne.



Zależnie od potrzeb, system może obsługiwać dowolną kombinację tych obszarów. Najważniejsze, by powiązać je z odpowiednimi procesami. To zapewnia przejrzystość i automatyzację.

Lupa przybliżająca ikonę listy to do, dookoła symbole zaznaczonej odpowiedzi wskazujące na wiele możliwości digitalizacji dokumentów.

 

Jak przygotować się do wdrożenia systemu? 

 

Podstawą jest uporządkowanie istniejących procesów i ich udokumentowanie. Wdrożenie nie powinno odwzorowywać chaosu, lecz go eliminować. Dobrym krokiem jest też wyznaczenie osób odpowiedzialnych za współpracę z dostawcą i testy rozwiązania. Przemyślana analiza pozwala uniknąć błędów w konfiguracji.

 

Jak działają platformy low-code w praktyce?

 

To środowiska, w których można szybko prototypować rozwiązania i wdrażać je etapami. Umożliwiają rozwój aplikacji przez osoby nietechniczne i zmniejszają zależność od IT. Dzięki temu firmy reagują szybciej na zmiany i ograniczają koszty utrzymania wielu różnych narzędzi. Wdrożenia są zwinne i skalowalne.

 

Jak wygląda licencjonowanie?

 

Dostępne są modele licencji rocznych i jednorazowych. Oba obejmują środowisko produkcyjne i testowe oraz pełną funkcjonalność systemu. W wersji rocznej klient otrzymuje dodatkowo aktualizacje i gwarancję. Koszty są przewidywalne, a model elastyczny.

 

 

Potrzebujesz eksperckiej porady w zakresie wdrożenia systemu low-code?

Chcesz umówić się na 30-minutowe live demo na bazie Twoich potrzeb, oczekiwań i specyfiki firmy?

Nasz ekspert, Marcin Kandefer, dyrektor ds. wdrożeń, pozostaje do Twojej dyspozycji.

Zobacz demo

 

 

 

Zobacz inne artykuły