Dzisiejszy świat to rzeczywistość oparta w dużej mierze na wiedzy oraz jej przetwarzaniu. Wysoka specjalizacja firm obecnych na rynku, wymaga szybkiego wykorzystywania i udostępniania informacji. Ten, kto potrafi robić to sprawnie i bez problemów, buduje swoją przewagę nad konkurencją. Oto kilka powodów, dla których tworzenie firmowej bazy wiedzy jest takie ważne.
Problemy, awarie, wadliwe produkty, nieporozumienia – to elementy, które zawsze mogą pojawić w biznesie, bez względu na to jak bardzo będzie się ich wystrzegać.
Dla zdecydowanej większości osób, najlepszą rzeczą w ciężkiej pracy jest zasłużony urlop. Trudno się z tym kłócić. Każdy potrzebuje odrobiny odpoczynku ...
Dojrzałość cyfrowa mówi o tym, na ile firma potrafi strategicznie wykorzystywać technologię. Jest jednak pojęcie, które sięga głębiej i które w praktyce decyduje o tym, czy ta technologia w ogóle zadziała tak, jak powinna - to dojrzałość procesowa (BPM maturity). Brzmi akademicko, ale ma konkretne przełożenie na codzienne funkcjonowanie firmy – na to, jak szybko potrafi się adaptować i czy jest w stanie rosnąć, nie tonąc we własnym chaosie.
Automatyzacja procesów brzmi jak odpowiedź na wszystko: szybciej, taniej, mniej błędów… kto by tak nie chciał? Problem w tym, że nie zawsze i nie każdy proces warto automatyzować, a już na pewno nie wszystkie naraz i nie tak od razu. W tym artykule przeprowadzimy Cię przez ten temat – od klasyfikacji procesów, przez konkretne przykłady z życia firm, po wskazówki, od czego zacząć i na co uważać.
W poprzednim wpisie mówiliśmy o process improvement – o tym, jak wziąć jeden konkretny proces, który działa źle, i go naprawić. Ale w tym podejściu jest pewna luka: żeby naprawić proces, trzeba najpierw wiedzieć, że coś w nim nie gra. I nie wiedzieć tego „na oko", tylko mieć pewność wynikającą z danych – co dokładnie, gdzie, jak często i z jakim skutkiem. Tu z pomocą przychodzi process mining.